Są książki, które mają krótkie, za to celne treści oraz niezwykle wymowne ilustracje, a te inaczej może odczytać dziecko, a inaczej dorosły. „Szczęśliwi rodzice” to właśnie ten typ twórczości. Prezentuje ona historię pewnego „Księcia” i „Księżniczki”, którym towarzyszymy od wypełnionego miłością początku małżeństwa do starości, gdzie para cieszyć się może obecnością dzieci i wnucząt. W pewien sposób historię uniwersalną, nie pozbawioną trudów, ale ze szczęśliwym zakończeniem.
Ilustracje Emmanuelle Houdart prezentujące Księżniczkę, Księcia i ich przychówek mogą się z początku wydać przerysowane, ale wystarczy zwrócić uwagę na szczegóły. W tych przedstawiających treść obrazach ważna jest mimika, liczne symbole, układ dłoni, kolorystyka, a nawet desenie na ubraniach i dobór butów. Tło na każdej ze stron jest białe, by uwydatnić najważniejsze elementy i dodatkowo nie rozpraszać. Mnogość szczegółów wywiera liczne skojarzenia, sentymentalne dla rodziców i całkiem nowe dla młodszego odbiorcy.
Ta książka będzie ciekawym wyborem dla całej rodziny, niezależnie od wieku. Dla dzieci będzie to bogato ilustrowana historyjka o rodzinie, dla przyszłych rodziców realne spojrzenie w przyszłość, dla posiadaczy dzieci uśmiech do własnych wspomnień, a dla babć i dziadków powód, by sięgnąć wstecz i pokiwać głową nad przemyconymi na stronach prawdami.
Książkę „Szczęśliwi rodzice” można znaleźć w Bibliotece Dziecięco-Młodzieżowej, w dziale dla najmłodszych. Polecam, mnie niezwykle oczarowała.
Tekst: mkc







