„Czarnoksiężnik z Archipelagu” to swego rodzaju klasyka. Obok „Władcy Pierścieni” ten tom serii „Ziemiomorze” Le Guin jest uznawany za jeden z najlepiej rozpoznawalnych przykładów high fantasy. Utwór jest przepełniony magią, ale jest to przy tym powieść o dojrzewaniu i nauce przyjmowania konsekwencji swoich czynów. Syn nieżyjącej już autorki postanowił udzielić zgody na graficzną adaptację tego tomu i tak powstało dzieło rozplanowane i rozrysowane przez Freda Fordhama.
Postaci są na planszach lekko rozmyte, pozbawione ostrych konturów, z początku wydawało mi się to drażniącą cechą, ale później zrozumiałam, że wynika to z kunsztu rysownika. Te ilustracje mają pozostawiać pole dla wyobraźni. Nie mogą być idealnie wyostrzone. Dialogi i opisy zachowano tu w możliwie oryginalnej formie, skracające je oczywiście na potrzeby komiksu i pomijając bogate opisy przyrody na rzecz wizualnych wrażeń. Fred Fordham zadbał przy tym o to, by wygląd bohaterów był jak najbliższy opisom Ursuli K. Le Guin. Całość daje artystyczne, przyjemne dla oka wrażenie i wyodrębnia to, co w powieści najważniejsze.
Okładka jest zachwycająca, nawet jeśli nie ma na niej wielu elementów. Z początku myślałam, że widać na niej wieżę otoczoną morzem, ale po chwili zrozumiałam, że to ogromny cień rzucany przez człowieka z kosturem i wspaniale wkomponowany w piaski plaży oraz załamujące się, morskie fale. Cudowny pomysł – tak prosty, a tak doskonale oddający ducha tej książki. Zachwycająca jest artystyczna czcionka użyta do wyróżnienia tytułu (nawiązuje ona nieco do tej zdobiącej tekstowe wydanie tego wydawnictwa z 2012 roku). A te kolory… barwy morza, piasku oraz biel i czerń – tyle wystarczy, by stworzyć ilustrację, którą na długo pozostaje w pamięci.
„Czarnoksiężnik z Archipelagu” nie jest moją ulubioną częścią cyklu „Ziemiomorze”, a jednak Fred Fordham sprawił, że przeżyłam ten utwór na nowo i wydaje mi się, że przy tym głębiej zrozumiałam treści zawarte w nim przez autorkę tekstu. Tę pozycję można znaleźć w Bibliotece Dziecięco-Młodzieżowej i w Księgozbiorze Wymiennym. Zachęcam do wypożyczania zarówno młodzież, jak i dorosłych.
Tekst i zdjęcia: mkc









