Wróżki, czary, czarnoksiężnicy, magiczne podarunki, intrygi, przemiany, płomienne miłości, uwięzienia, poskromienia i wiele, wiele więcej – czyli małe spojrzenie wstecz w „Baśniach czarodziejskich…”.
Jest to książka prezentująca niektóre utwory pionierki baśni europejskich. Pani d’Aulnoy to francuska arystokratka, baronowa, żyjąca w drugiej połowie XVII wieku, która wymyśliła dotąd nieistniejący w literaturze gatunek i zaczęła go popularyzować na salonach. Baśń literacka rozwinęła się z baśni ludowej i rzuciła podwaliny pod późniejszy rozwój fantasy.
W tym zbiorze francuskich baśni możemy znaleźć takie opowieści jak: „Książę Chochlik”, „Księżniczka Różyczka”, „Złota gałąź”, „Poczciwa myszka”, „Bystrzynka Popiołek”, „Fortunatka” oraz „Szympulka”. W tekstach znajdziemy sporo elementów z dworskiego życia XVII wieku, włącznie z opisami bogatych strojów i wymyślnych potraw. Nie brakuje tu także cudownych (bywa, że dość naiwnych) rozwiązań, które sprawiają, że wszystkie historie kończą się szczęśliwie. Przekrój charakterów jest jednak różnorodny, od tych bardzo nikczemnych i podłych po cudownie niewinne i szlachetne.
Najbardziej intrygującą dla mnie okazała się „Złota gałąź”, w której pełno jest przemian, fantastycznych przedmiotów i nieszczęśliwej miłości. Co ciekawe, „Bystrzynka Popiołek” to niewątpliwie pierwowzór znanego powszechnie „Kopciuszka” i choć jest to dłuższa i jeszcze nieoszlifowana wersja, to pojawiają się w niej charakterystyczne motywy z dwiema wrednymi siostrami, wróżką chrzestną i zagubieniem pantofelka. Jednym z elementów, który mocno zapadł mi w pamięć był latający, bojowy delfin z baśni „Szympulka”, doprawdy osobliwa była wyobraźnia baronowej.
Największym atutem tej starej publikacji są zachwycające ilustracje (kilkukrotnie nagradzane), których autorem jest Albin Brunovský. Są bardzo kolorowe i bujne w formie, często nawiązują klimatem do stylu dawnego francuskiego dworu. Szczególnie piękne są rysunki kwiatów i różnych struktur materiałów, pokaźnych piór oraz morskich fal. Warto obejrzeć te ilustracje nawet z samej ciekawości, a dla wrażliwych estetów może się to okazać prawdziwą, artystyczną ucztą. To trafne dopełnienie tekstów, wiodące czytelnika ku magicznym, zachwycającym światom, w których dobro triumfuje, a szlachetne uczynki są zawsze wynagradzane.
Zbiór ten można znaleźć w Bibliotece Dziecięco-Młodzieżowej, w dziale z baśniami. Polecam poszukiwaczom literackich niezwykłości.
Tekst i zdjęcia: mkc








