„To był tylko żart…” Karolina Klimkiewicz (młodzieżowy thriller psychologiczny 14+, 240 str., 2026)

„To był tylko żart…” Karolina Klimkiewicz (młodzieżowy thriller psychologiczny 14+, 240 str., 2026)

 

 

Gdy do szkolnej społeczności wtrąca się tajemniczy bojownik o pseudonimie Momotarō, nic już nie będzie takie jak dawniej. Na światło dzienne zostają wyciągane najwstydliwsze sekrety, a upubliczniane nagrania z aktów szkolnej przemocy nie mogą być tym razem sztucznie łagodzone i zamiatane pod dywan. To prawdziwa szkolna rewolucja. Jednak czy środki do osiągnięcia celu, nie okażą się zbyt drastyczne?

Aktualna, świeża, momentami brutalnie szczera, smutna, choć pouczająca powieść ze świata młodzieży, niosąca nadzieję na to, że warto reagować wobec niesprawiedliwości. Książka została napisana przez nauczycielkę akademicką, która na co dzień ma do czynienia z młodzieżą i dobrze zna problemy tej dorastającej grupy. Tytuł przeraża niefrasobliwością, która jest jednak niezwykle częsta w przypadku hejtu – „To takie wygłupy”, „To nie na serio”, „Żartowałem tylko, nie wiedziałem, że coś sobie zrobi…”. Słowa są ważne, potrafią ranić jak sztylety, a „żartobliwy” fałsz i rówieśniczy lincz mogą zawalić czyjeś życie, tak jak odbyło się to w przypadku jednej z bohaterek tej powieści, definitywnie je kończąc. Prawdziwy dramat przeżywa również Laura, której życie pełne jest udawania, nakładania masek i nieustannej dbałości, by kreować wizerunek doskonałej uczennicy, sportsmenki i pewnej siebie, popularnej koleżanki. Nowa rola ma ukryć zawstydzającą, pełną zranień i upokorzeń przeszłość. Koszt jest jednak zatrważająco wysoki.

Akcja powieści jest wciągająca, z motywem odkrywania kolejnych wątków z przeszłości bohaterów. Na kolejnych kartkach jest miejsce na wiele bardzo gwałtownych emocji i trudnych prawd o pozornej bezsilności nastolatków, a nawet nauczycieli i dyrektorów szkół. To książka, która ma nami wstrząsnąć, uświadomić okrucieństwo „stania z boku” i „to tylko żartów”. Wydaje się, że skala hejtu w realnym i wirtualnym świecie jest tak wielka, że przypomina niepowstrzymany żywioł. Bywa jednak, że wystarczy silna zapora w postaci sprzeciwu kilku osób, aby wstrząsnąć całą szkołą.

Warto poznać tę opowieść. Dla jednych będzie to potwierdzenie tego, co widzą wokół siebie. Dla innych otwarcie oczu i uświadomienie sobie, jak wiele zgubnych, a z pozoru dość niewinnych, działań rozwija się w przemoc fizyczną lub psychiczną. Najbardziej przerażające jest to, że wszystkie opisane w powieści akty znęcania się nad Laurą są oparte na prawdziwych historiach.

To pozycja, z którą zapoznać się powinien każdy pedagog, rodzic i nastolatek (szczególnie ten, który lubi robić innym „tylko żarty”). To książka, która ma zwiększyć wrażliwość i empatię czytelnika, skierować naszą uwagę na ważne symptomy, które tak łatwo pominąć. „To był tylko żart…” można znaleźć w powieściach, w Bibliotece Dziecięco-Młodzieżowej. Polecam.

Tekst i zdjęcia: mkc

 

 

Data: 1 maja 2026

Miejsce: Biblioteka Dziecięco-Młodzieżowa

Strona Internetowa przygotowana z zadania „Rosnę z książką za pan brat” w ramach programu „Partnerstwo dla książki” dofinansowane ze środków finansowych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury oraz ze środków finansowych Urzędu Miasta Jelenia Góra.