Czy dłonie ojca nie są czasami podobne do odskoczni, z której można się wybić, by wzlecieć ku górze? Taką piękną metaforę wykorzystał Alberto Pellai w swoim krótkim, wierszowanym tekście. Szybka do odczytania, ale bogata w znaczenie i symbolikę opowieść prezentuje wartość relacji budowanej między ojcem a dzieckiem oraz jej zachwycający efekt, jakim tutaj są pozwalające szybować ponad ziemią skrzydła.
Subtelne, stylizowane na dziecięce, ilustracje Ilari Zanellato mają przyjemne, stonowane kolory. Rysunki dobrze obrazują treść i pozwolą rodzicom przenieść się pamięcią do wspominanych momentów, a dzieciom dadzą lepsze wyobrażenie co do opisywanych etapów rozwoju i poznawania świata.
Książka została opatrzona przepięknym, autorskim wstępem, który podkreśla, jak ważną rolę odgrywa ojcowska czułość w rozwoju dziecka. Warto odczytać wspólnie tę historię i to kilka razy, a potem zapamiętać i poznawać te uczucia w praktyce. Kto byłby chętny do wypożyczenia tej prostej, a cennej historii, może zajrzeć do działu dla najmłodszych, w Bibliotece Dziecięco-Młodzieżowej.
Tekst i zdjęcia: mkc