Republika i Kolonie prowadzą nieustanną wojnę, oba państwa są pozostałością po rozpadzie Stanów Zjednoczonych. Day i June trafiają do Las Vegas i będą zmuszeni szukać pomocy u grupy Patriotów – rebeliantów pragnących obalić rząd Republiki. Ci jednak nie pomagają za darmo. Oboje bohaterów będzie zmuszonych uczestniczyć w ich planie, a przez to znaleźć się niebezpiecznie blisko nowego Elektora. Dodatkowo sytuację będzie komplikować powrót Tess, która zaczyna się podkochiwać w swoim niedawnym protektorze.
„Geniusz” to drugi tom dystopi „Legenda”. Tę część uważam za mniej dynamiczną. Nawet jeżeli wciąż sporo w niej ucieczek, zwrotów akcji i sprytnie rozplanowanych sabotaży, to jest to etap przejściowy, w którym sporo miejsca na stronach zajmuje przedstawienie grupy Patriotów oraz coraz bardziej splątane relacje damsko-męskie. Pomysł ułaskawienia i zbliżenia się do Elektora jakoś niekoniecznie do mnie przemówił – to takie typowe rozwiązanie, którego można się spodziewać w klasycznym filmie szpiegowskim. Pozwala to jednak na konfrontację głównych bohaterów, których poglądy polityczne zaczynają się niebezpiecznie od siebie oddalać. W drugiej połowie książki autorka zafundowała czytelnikowi całkiem sporo mocnych wrażeń i nieoczekiwanych rozwiązań, co na nowo wciąga w fabułę i obnaża wcześniejsze iluzje.
Okładka tej części jest bardzo elegancka, chociaż spodziewałam się tu raczej znaku Patriotów, niż Kolonii. Jednak twórca okładek – Lori Thorn, pominęła istotny element. Według autorki symbol Kolonii Amerykańskich to „złoty ptak przypominający sokoła”. Gdyby w pierwszej części ukazano na okładce „krwistoczerwone gwiazdy – symbol Republiki”, nie byłoby problemu z zastosowaniem tego koloru w drugim tomie. Sam schematyczny wzór kojarzy się z wolnością, drapieżnością i rzeczywiście na różne sposoby mamy w tej części do czynienia z różnymi rodzajami wyzwoleń (choć poprzedzonych licznymi barierami i przymusami narzucanymi z zewnątrz na bohaterów).
To dobrze napisana i zredagowana książka, jednak do niektórych fragmentów musiałam się przymusić, by poznać dalszą historię. Autorka mocno dynamizuje zakończenie, ale we wcześniejszych wątkach podprowadza, nakręca intrygi, zarysowuje podłoże pod dalsze części. Na końcu dostajemy jednak tąpnięcie, które warte jest naszego czytelniczego wysiłku i które sprawiło, że zamierzam sięgnąć do trzeciego tomu tej dystopii – „Patriota”. Tytuł do wypożyczenia w dziale science fiction, w Bibliotece Dziecięco-Młodzieżowej oraz na Fili nr 8.
Tekst i zdjęcia: mkc







