W zbiorze tym, między stronami, znalazło się miejsce na trochę treści o duchach i bóstwach, trochę o początkach świata, o bohaterach i ich pomocnikach, o groźnych potworach i zmyślnych krętaczach. Od Beowulfa, Perseusza i Alladyna, poprzez indiańskie branki i chłopców zamienionych w księżyc czy węża, do sadowników, domokrążców, prymitywnych osadników i łowców. „Baśnie i legendy świata” to wybór opowieści mniej i bardziej znanych, mających swoje korzenie w kulturach ludów z różnych kontynentów. Nie zabraknie niebezpiecznych wypraw, magicznych przedmiotów i przemian, historii z morałem i takich, które wywołują lekki dreszczyk na plecach. Nawet te baśnie, które znamy z innych źródeł, mogą nas zaskoczyć, bo Barbara Hayes przedstawiła niektóre z nich w bliższej oryginałowi wersji.
Książka jest podzielona na historie z danego kontynentu – im bardziej oddalone od Europy, tym bardziej osobliwe. Wysrebrzone litery w ładnej czcionce na okładce klimatycznie nawiązują do skarbca pełnego bogactw – w tym przypadku skarbem są zachowane przez wieki opowieści. Ilustratorem książki jest Robert Ingpen, który ukazał nam nie tylko artystyczne, dość realistyczne wyobrażenie treści, ale też wyraźnie odniósł się przy tym do kultury danego narodu. Jego interpretacje są wyraziste, dokładne w szczególe, ale momentami mocno niepokojące.
Ta książka nada się dla nieco starszych dzieci, najlepiej do czytania z rodzicem, by od razu przetłumaczyć to, czego dziecko może nie zrozumieć. Zbiór ten można znaleźć w Bibliotece Dziecięco-Młodzieżowej, w dziale z baśniami.
Tekst i zdjęcia: mkc








