„Księga cudów” Martino Chiacchiera, Michele Piccolini; ilustracje: Dario Cestaro, Miguel Coimbra; wyd. Rebel (gra planszowa fantasy 10+, dla 1-4 graczy, czas ok. 90 min.)

„Księga cudów” Martino Chiacchiera, Michele Piccolini; ilustracje: Dario Cestaro, Miguel Coimbra; wyd. Rebel (gra planszowa fantasy 10+, dla 1-4 graczy, czas ok. 90 min.)

 

Tym razem nie o książce, choć czytania też będzie sporo. Czas na wyprawę, która przeniesie nas do ukrytej w wyjątkowej księdze Onirii. By odkryć jej historię i mroczne tajemnice, można wcielić się w jedną z czterech postaci o unikalnych umiejętnościach, a później w pojedynkę lub w drużynie ruszyć naprzeciw zdeformowanym zębaczom i… smokom. Sześć rozdziałów przeprowadzi nas przez różne lokalizacje, niczym w escape roomie dając nam możliwość odgadywania różnych zagadek i znajdowania ukrytych elementów.

Ta powstająca przez 6 lat planszówka to prawdziwy majstersztyk, w szczególności jeżeli chodzi o planszę (czy też księgę), która mieści w sobie cały szereg wysuwanych i rozkładanych elementów. Ogromnym plusem „Księgi cudów” jest to, że jest kooperacyjna i rzeczywiście zmusza cała drużynę do współpracy, co świetnie może zaktywizować rodzinę czy grupę znajomych. To prawdziwa przygoda, w której musimy podejmować decyzję wpływające istotnie na dalsze etapy rozgrywki. Fabuła jest podzielona na sześć rozdziałów, z których każdy zawiera po kilkadziesiąt kart (ważne, by czytać je po kolei i nie tasować talii!).

W tym przypadku warto zacząć nie od przeglądania elementów, a od czytania instrukcji, żeby nie zepsuć sobie zaskoczenia (ostrzeżenia są umieszczone przezornie również na samych kartach). Planszę (księgę) najlepiej otworzyć dopiero po rozpoczęciu przygody, wtedy dreszcz ekscytacji będzie większy. W pierwszych chwilach sposób przemieszczania pionków, walki, wykonywania opisów na karcie mogą się wydać nieco skomplikowane, ale wystarczy rozegrać pierwszy rozdział na próbę, aby dobrze zrozumieć mechanizm i wtedy już bez problemu poruszać się po świecie Onirii. Warto uważnie wczytywać się w treści, wtedy nie będziemy mieli problemu ze zrozumieniem poleceń.

Nie ukrywam – z powodu ilości czytania i kombinacji jest to rozgrywka dla cierpliwych (przejście całości zajmuje zdecydowanie więcej niż 90 minut, choć można sobie dawkować przyjemność rozdziałami). Nie będzie to jednak czas zmarnowany. Dla mnie „Księga cudów” jest w istocie cudowna i uważam ją za najlepszą planszówkę, w jaką grałam. Świetnie skomponowana decyzyjność, dużo emocji i aktywizacji grającego, wciągająca fabuła, jak z przemyślanej powieści fantasy dla młodzieży. Do tego przestrzenne figurki i finałowy rozdział, który zapiera dech w piersiach.

Gra jest warta swojej ceny, ale naprawdę droga, więc wszystkich tych, którzy chcieliby w nią zagrać, ale nie mogą sobie pozwolić na taki wydatek, zapraszamy do nas. W Bibliotece Dziecięco-Młodzieżowej wypożyczamy nie tylko książki, również gry planszowe i mamy ich w zbiorach ponad 300! Jest więc z czego wybierać. Dla lubiących rozbudowane fabuły, gry decyzyjne i oczywiście smoki dostępna jest również „Księga cudów”.

Tekst i zdjęcia: mkc

Data: 30 grudnia 2024

Miejsce: Biblioteka Dziecięco-Młodzieżowa

Strona Internetowa przygotowana z zadania „Rosnę z książką za pan brat” w ramach programu „Partnerstwo dla książki” dofinansowane ze środków finansowych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury oraz ze środków finansowych Urzędu Miasta Jelenia Góra.